Uff... jeszcze żaden mój projekt nie wywołał tylu emocji . Zarówno we mnie, jak i w otoczeniu. Przecież to tylko szydełkowanie. Przecież to tylko ławki. Nasze ławki na naszej Pradze.
poniedziałek, 19 sierpnia 2019
poniedziałek, 1 lipca 2019
Yarn bombing na ławce. W Warszawie, na Pradze
Najpierw wyznanie - większość mojego życia mieszkam na warszawskiej Pradze. Pragę uwielbiam i mimo krótkich epizodów w innych dzielnicach, w zasadzie nie wyobrażam sobie, żeby zmienić małą ojczyznę. Tu czuję się najlepiej, najbardziej autentycznie, u siebie.
Dlatego też postanowiłam podarować Pradze drobiazg od siebie - ubrać jedną z ławek we włóczkowe, kolorowe wdzianko.
Dlatego też postanowiłam podarować Pradze drobiazg od siebie - ubrać jedną z ławek we włóczkowe, kolorowe wdzianko.
![]() |
| To ja na ławce, po 3 tygodniach odziania jej włóczką |
czwartek, 9 maja 2019
Jak zrobić frędzle czyli chwosty?
Chwosty, chwosty wszędzie, chciałoby się zakrzyknąć. Chwosty widzę wszędzie i mam wrażenie, że mogłabym je dodać do wszystkiego (albo uczynić z nich głównego bohatera). Wcale się nie dziwię, że wróciły do mody - są wdzięczne i proste w wykonaniu. Tak, zachęcam Was do własnoręcznego wykonania chwostów, bo to daje wiele możliwości - decydowania o kolorze, fakturze, długości i grubości frędzla. Możecie je zamieścić dokładnie tam, gdzie chcecie. Brzmi dobrze, prawda?
poniedziałek, 25 marca 2019
Wesele jako wydarzenie społeczne (i zielone ozdoby weselne)
Wszystkie śluby, które Wam opisuję, były piękne. Na wszystkich weselach bawiliśmy się świetnie i czuliśmy, że Para Młoda dzieli z nami prawdziwą radość. Jednocześnie każde z nich miało inny charakter. Każda z Par podeszła do przygotowania tego dnia na swój własny sposób, stawiając akcenty w innych miejscach. Dziś chcę Wam pokazać, jakie efekty można osiągnąć, jeśli w przygotowania do wesela zaangażuje się wiele bliskich osób.
poniedziałek, 25 lutego 2019
Poczta - alternatywny pomysł na księgę gości
Niektóre sale weselne są tak urocze, że poza winietkami w zasadzie nie powinno się nic dodawać. Nie powiem, żeby mnie to nadmiernie cieszyło - kiedy przyjaciele biorą ślub, aż ręce świerzbią, żeby coś dla nich przygotować. Dlatego bardzo się ucieszyłam, kiedy poprosili mnie o zorganizowanie kącika z księgą gości.
| Księga gości - pocztówki |
czwartek, 14 lutego 2019
Yarnbombing, czyli moje walentynkowe bombardowanie włóczką
Na początek - czym jest yarnbombing? Oplataniem włóczką świata. Formą sztuki ulicznej (ale nie tylko miejskiej, bez trudu znajdziecie przykłady zamotania włóczką pni drzew w lasach). Zmienianiem i wpływaniem na przestrzeń. Zaskakiwaniem przechodniów. Tak myślę.
W Internecie można znaleźć niesamowicie imponujące dokonania z całego świata. Przygotowując ten wpis przejrzałam też moje archiwum zdjęć - z warszawskich spacerów, wszelkich wycieczek i podróży. Owszem, zdarzyło mi się natknąć włóczkę w przestrzeni miejskiej, szczególnie w krajach bałtyckich, ale w Warszawie jak dotąd nie... tym bardziej się cieszę, że wreszcie się odważyłam i zostawiłam na mieście nieco (podkreślam, nieco) swojej włóczki. Ale od czegoś trzeba zacząć, nieprawdaż?
Wykorzystując serca, które pokazywałam Wam w poprzednim wpisie, ozdobiłam... no właśnie - wiecie, które rejony Warszawy?
środa, 6 lutego 2019
Płaskie serduszko - wzór na szydełko
![]() |
| Płaskie serduszko na szydełku |
Nie mogę określić siebie jako fankę walentynek. Jakoś nigdy mnie specjalnie nie poruszały, a kiczowate, czerwone serca zdobiące raczej nudziły niż wzruszały (no chyba, że wybitnie kiczowate - te mnie bawiły, bo kicz jest niesamowicie zabawny. Przynajmniej mnie bawi). Niemniej, to właśnie walentynki zainspirowały mnie do przygotowania kilkunastu serduszek na szydełku. Pod zdjęciami znajdziecie rozpisany wzór, zgodnie z którym je przygotowałam (bardzo podobny wzór znalazłam tutaj - mój jest odrobinę zmodyfikowany).
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Yarnbombing na słupkach. W Warszawie, na Pradze
Za każdym projektem stoi tyle wątków i opowieści, że nie wiem, od czego zacząć... To może od niezaprzeczalnego - udało nam się zaaranżować ...
-
Za każdym projektem stoi tyle wątków i opowieści, że nie wiem, od czego zacząć... To może od niezaprzeczalnego - udało nam się zaaranżować ...
-
Kiedy koleżanka w styczniu mówiła mi o jakimś koronawirusie w Chinach, w ogóle nie zaprzątałam sobie tym głowy. A kiedy w połowie marca pows...
-
Po raz kolejny wystawiam rękodzieło na charytatywne aukcje dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy! Czyli dni trzymania kciuków za powodze...



